Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Turecki islam nie dla Europy

07 października 2015 | Świat | Piotr Jendroszczyk
Jeden z największych meczetów Niemczech w Kolonii zbudowany z pieniędzy tureckich
źródło: 123RF
Jeden z największych meczetów Niemczech w Kolonii zbudowany z pieniędzy tureckich

Ankara buduje meczety na całym globie w trosce o wpływy islamu w świecie i wizerunek obecnych władz.

W Bukareszcie mieszka ok. 10 tys. muzułmanów, którzy niedługo będą mieli własny meczet. Kosztem wielu milionów euro wybuduje go państwo tureckie. Ma z czego. Diynaet, czyli turecki urząd ds. religii, ma 2,6 mld dol. rocznego budżetu. Utrzymuje ponad 80 tys. meczetów w Turcji, państwie sekularnym, oraz tysiące za granicami kraju, głównie w Niemczech.

Meczet w Bukareszcie dołączy wkrótce do tego grona. Tak jak meczet w Tiranie, który pomieści ponad 4 tys. wyznawców islamu. Za pieniądze tureckich podatników powstają islamskie świątynie w USA, Rosji, Kirgizji, na Filipinach, w Wielkiej Brytanii, Autonomii Palestyńskiej i Somalii. Prezydent Recep Tayyip Erdogan proponował nawet w czasie swej wizyty na Kubie zbudowanie meczetu w Hawanie.

W sumie Ankara finansuje 18 tego rodzaju przedsięwzięć. Są to nie tylko meczety, ale i swego rodzaju centra islamskiej kultury mocno zabarwione tureckością, nie mówiąc już o szkołach...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10263

Wydanie: 10263

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament