Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Gramy dalej, japoński kac minął

07 października 2015 | Sport | Janusz Pindera
Stephane Antiga na mistrzostwa Europy zabiera tych samych siatkarzy, którzy grali w Pucharze Świata
autor zdjęcia: Marian Zubrzycki
źródło: Fotorzepa
Stephane Antiga na mistrzostwa Europy zabiera tych samych siatkarzy, którzy grali w Pucharze Świata

Od piątku mistrzostwa Europy mężczyzn. Stephane Antiga mówi jasno: cel jego drużyny to złoto.

Trener Antiga twierdzi, że atmosfera w polskim zespole jest jeszcze lepsza niż przed turniejem o Puchar Świata w Japonii, gdzie nasi siatkarze wygrali dziesięć meczów z rzędu i zajęli trzecie miejsce. Niestety, porażka w ostatnim spotkaniu z Włochami odebrała im awans na igrzyska w Rio de Janeiro.

Ale to już przeszłość, teraz jest inny cel: medal mistrzostw Europy rozgrywanych w Bułgarii i we Włoszech. Antiga zapewnia, że po tym, co wydarzyło się w Tokio, Polacy zrobią wszystko, by je wygrać.

Zaczną już w piątek meczem z Belgią. W sobotę zagrają ze Słowenią, a na zakończenie fazy grupowej, w niedzielę z Białorusią. Później przeniosą się do Sofii, gdzie, miejmy nadzieję, walczyć będą o medale. Trzy lata temu nasi siatkarze wygrali tam po raz pierwszy finał Ligi Światowej.

Mistrzostwa Europy w całej, długiej i pięknej historii polskiej siatkówki też wygrali tylko raz, w 2009 roku w Izmirze. Wcześniej nie dokonała tego ani ekipa Huberta Jerzego Wagnera, ani po latach drużyna Raula Lozano. Andrea Anastasi też nie dał rady, przegrał ćwierćfinał z Bułgarią podczas ostatnich mistrzostw...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10263

Wydanie: 10263

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament