Proces karny w odwrocie
Sąd wraca do aktywnej roli szukającego prawdy, przestaje być arbitrem.
Agata ŁUkaszewicz
To katastrofa – tak skutki reformy procesu karnego z lipca 2015 r. ocenił w listopadzie minionego roku Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości. Niespełna dwa miesiące później projekt przywracający stare przepisy procedury karnej przyjmuje rząd. Mają wejść w życie 1 kwietnia. Czy trzeba się tak spieszyć?
– To działanie pospieszne, nieroztropne i destrukcyjne. Do pewnego stopnia także nieuczciwe, bo dane statystyczne, jakie są przytaczane, przy ich prawidłowej interpretacji przemawiają za tym, by dać reformie szansę –...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)