Podatek obrotowy ma sens, ale jego stawka musi być odpowiednio niska
Według Związku Przedsiębiorców i Pracodawców stawka nie powinna przekroczyć 0,2–0,3 proc. W innym wypadku firmy będą unikały jego płacenia.
Prace nad ustawą o podatku obrotowym w branży handlowej są na ostatniej prostej. Ministerstwo Finansów zapowiedziało jego przygotowanie w ciągu kilku najbliższych dni.
Nie cichną też kontrowersje wokół nowego prawa, które wciąż według wstępnych informacji ma oznaczać opodatkowanie wszystkich sektorów branży handlowej. Wciąż nie są znane też stawki, choć resort ma się skłaniać w kierunku podatku progresywnego.
– Stawka musi być niska, a mechanizm pobierania uproszczony. Inaczej firmy znajdą sposoby na unikanie płacenia – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).
Już nawet stawki progresywne spowodują, iż część firm może...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
