Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jak malować świat i światło

27 stycznia 2016 | Kultura | Monika Małkowska
Himalaje VI, 2002, akryl, płótno
źródło: Achiwum TWON
Himalaje VI, 2002, akryl, płótno
Księżyc i moja czereśnia, 2010, akryl, płótno
źródło: Achiwum TWON
Księżyc i moja czereśnia, 2010, akryl, płótno

Jan Dobkowski zniknął ze sceny plastycznej, a teraz wraca w Galerii Opera w świetnej formie.

Aranżacje w warszawskiej Galerii Opera są tak różnicowane jak scenografie spektakli na scenie w najbliższym jej sąsiedztwie. Tym razem jest poetycko. Bowiem autor, Jan Dobkowski (rocznik 1942), chce rymować swoją sztukę (i siebie samego) z kosmosem.

Dawno nie widziałam jego wystawy, a przez wiele lat należał do najpłodniejszych i najaktywniejszych twórców, nagradzanych i podziwianych. Talent mu nie zardzewiał. Zniknął, bo po prostu zmieniła się polityka kulturalna i lepiej zaczęły się sprzedawać postawy krytyczne niż metafizyczne. A Dobkowski nie udaje polityka, społecznika czy naukowca. Maluje i rysuje. Po prostu.

Na wystawę wchodzi się przez srebrną bramę. Za nią rozciąga się lustrzana posadzka. Potem przed oczyma...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10354

Wydanie: 10354

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij