Ratingi: głupota czy przekupstwo?
Robert Gwiazdowski
W jakimś teście wyszło mi, że ze wszystkich zwierząt najbardziej przypominam krowę. Tak jak krowa nie zmieniam poglądów, nie uzależniam ich od tego, kto rządzi. Więc mogę o agencjach ratingowych napisać to samo co przed laty.
Niektórzy też je wówczas krytykowali, choć z innych oczywiście powodów. Teraz powołują się na nie jak na wyrocznię. Z chrześcijańskiego miłosierdzia nie wymienię nazwisk. Jeśli ktoś ciekawy, to sobie znajdzie. Podobnie jak informację, że jeden z unijnych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)