Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

CIT od funduszy inwestycyjnych zabije gospodarkę

07 listopada 2016 | Prawo | Wiesław Oleś, Mateusz Rodzynkiewicz

Nie można zachęcać polskich przedsiębiorców do rozwoju i ekspansji na rynkach zagranicznych i zabierać im jednocześnie instrumentu, który pomaga w walce z zasobniejszymi konkurentami zagranicznymi – Wiesław Oleś i Mateusz Rodzynkiewicz

projekt opodatkowania CIT funduszy inwestycyjnych zamkniętych (FIZ) zelektryzował rynek kapitałowy. Byłaby to prosta droga do uderzenia w podstawy funkcjonowania kilku branż.

Z argumentacji projektodawców wynika, że nadużywają etykiety „optymalizacja podatkowa" względem FIZ, nie dostrzegając, że czym innym jest posługiwanie się mechanizmem służącym bezpodatkowemu reinwestowaniu zysków w realną gospodarkę, a czym innym ukrywanie zysków przed fiskusem.

Dobrze się stało, że rządzący dali sobie czas na ponowne przemyślenie założeń reformy, gorzej, że myślenie projektodawców zdaje się nie iść w rozsądnym kierunku. Przykładem jest postulat, by posłużyć się kryterium ilościowym, tj. że np. FIZ mający co najmniej 100 uczestników będzie korzystać ze zwolnienia podatkowego. Czyli ten, który pozyskał środki od jednego inwestora, a następnie zainwestował je np. w 15 innowacyjnych przedsięwzięć start-upów, będzie obciążony CIT, a FIZ, który zebrał środki od 100 inwestorów i zainwestował je tak samo, będzie korzystać ze zwolnienia podatkowego.

Nie ma logiki w takiej regulacji i jest ona na bakier z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Ponadto wiele wskazuje, że posługiwanie się kryterium ilościowym stanowi tzw. niedozwoloną pomoc publiczną, gdyż arbitralnie preferuje jedną kategorię inwestorów kosztem innej. Rzecz nie w tym, ilu jest...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10593

Wydanie: 10593

Spis treści
Zamów abonament