Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Arbitraż, czyli jak przedsiębiorca może ominąć zatory w sądach

17 listopada 2017 | Prawo w biznesie

Sąd może skierować strony postępowania na mediację, a także zaproponować zawarcie ugody, która będzie wiążąca, tak samo jak wyrok. Ustawodawca sugeruje też stronom, aby powstałe spory rozwiązywać jeszcze przed wystąpieniem na drogę zinstytucjonalizowaną, bez angażowania sądów powszechnych.

Dążenie do ugodowego załatwienia sprawy jest jednym z głównych postulatów postępowania cywilnego. Jego wyrazem było wprowadzenie przez ustawodawcę do kodeksu postępowania cywilnego w 2016 roku zobowiązania strony wszczynającej postępowanie do podjęcia próby polubownego rozstrzygnięcia sprawy przed wdaniem się w spór sądowy.

Sąd może zatem skierować strony postępowania na mediację, a także zaproponować zawarcie ugody, która będzie wiążąca, tak samo jak wyrok. Ustawodawca daje jednak sugestię stronom, aby powstałe spory rozwiązywać jeszcze przed wystąpieniem na drogę zinstytucjonalizowaną, bez angażowania sądów powszechnych.

Nie od dzisiaj wiadomo, ze liczba sporów sądowych zwiększa się z każdym rokiem, a sędziów właściwie nie przybywa. Sądy są zasypywane pozwami, a okres rozpoznania pojedynczej sprawy wydłuża się, co może rodzić bardzo negatywne skutki dla stron postępowania, oczekujących niejednokrotnie latami na ostateczne rozstrzygnięcie. Wobec tak dużego obciążenia sądów powszechnych, atrakcyjną alternatywą dla tradycyjnego sposobu rozwiązywania sporów mogą stać się sądy polubowne, zwane też sądami arbitrażowymi, które z roku na rok zyskują na popularności.

Co to właściwie jest

Przez pojęcie arbitrażu należy rozumieć pozasądowe rozstrzyganie sporów przez specjalnie do tego powołane osoby, na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10905

Wydanie: 10905

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament