Nauka w amerykańskich college'ach rozwija najcenniejsze: samodzielność myślenia
Nauka w amerykańskich college'ach rozwija najcenniejsze: samodzielność myślenia
Lepsze życie
MAŁGORZATA BONIKOWSKA
W Stanach Zjednoczonych jest ponad trzy i pół tysiąca wyższych uczelni. Wśród nich tak prestiżowe, jak Harvard, Princeton czy Columbia, ale i mniej znane, jak Hamilton College lub CUNY, czyli miejski uniwersytet w Nowym Jorku. Na jednych i drugich uczą się polscy studenci. Studia w Ameryce to dla nich przygoda, okazja poznania innej kultury, ciekawych ludzi, odmiennych punktów widzenia. To także szansa na uzyskanie dobrej pracy.
Dla Amerykanów studia otwierają drogę do lepszego życia. Absolwent college'u, czyli czteroletnich studiów kończących się uzyskaniem dyplomu bakałarza (Bachelor), zarabia przeciętnie o 80 proc. więcej niż rówieśnik po szkole średniej. Nic dziwnego, że znaczna część amerykańskiej młodzieży decyduje się na studia. Ponad 22 proc. Amerykanów ma wyższe wykształcenie, trzykrotnie więcej niż w Polsce.
Studia są płatne. Czesne waha się od około trzech tysięcy dolarów rocznie na państwowym CUNY do ponad dwudziestu tysięcy na prywatnych uniwersytetach elitarnej Ivy League, czyli Ligi Bluszczowej (uniwersytety: Brown, Columbia, Cornell, Dartmouth, Harvard, Princeton, University of Pennsylvania i Yale). Biorąc pod uwagę wysokie koszty utrzymania, wykształcenie dziecka oznacza...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta