Polityczne miraże sierot po III RP
Uprawianie polityki staje się w Polsce coraz bardziej postmodernistyczne, w najlepszym baudrillardowskim sensie tego słowa. Kontakt z rzeczywistością czy choćby ze znaczeniem słów czy kodów kulturowych nie jest już polskim politykom potrzebny.
Deklaracje ideowe, oświadczenia polityczne czy programy nowych ruchów politycznych nabierają cech "symulakrów", czyli nie odnoszą się do niczego poza sobą. Ktoś, kto próbuje poszukiwać rzeczywistości, których odzwierciedleniem są kolejne projekty partyjne, jest skazany na porażkę, bo współczesna polityka produkuje coraz to nowe "znaki bez odniesienia", "nieodnoszące się do rzeczywistości,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


318279