Gratulacje nie dla wszystkich
Polski samorząd potrafi. To cieszy. Niewątpliwie to także powód do gratulowania władzom, a przede wszystkim tym, którzy wybrali dobrych burmistrzów, wójtów i radnych – rozumnych, sprawnych i uczciwych, a przy tym odważnych (a więc nie są to gratulacje dla wszystkich) - pisze Michał Kulesza, profesor UW, partner w Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka
Problem jest dosyć złożony, ponieważ mimo powszechnie podkreślanych sukcesów polski samorząd działa w bardzo trudnych warunkach finansowych i prawnych, a także cywilizacyjnych, co rodzi poważne napięcia polityczne i społeczne. O trudnych warunkach finansowych mówi się od dawna: pieniędzy nie wystarcza często na bieżące wydatki, a co tu mówić o inwestycjach czy podejmowaniu nowatorskich przedsięwzięć służących lepszemu zarządzaniu, pełniejszemu zaspokajaniu potrzeb społeczności lokalnych itp.
Słabość finansową polskiego samorządu obnażyła zwłaszcza unikalna skądinąd możliwość pozyskania środków europejskich zarówno z regionalnych programów operacyjnych, jak i z programów sektorowych. Aby bowiem dobrać się do środków unijnych, trzeba wyasygnować własne pieniądze, a tych brakuje.
Ale, jak to kiedyś mówiono: Polak potrafi. W najlepsze więc kwitnie inżynieria finansowa, dzięki której udaje się nieraz nalać z próżnego – a tej umiejętności ponoć nie miał nawet sam król Salomon. Ta sytuacja, choć dowodzi przemyślności wielu burmistrzów, bardzo osłabia samorząd, w szczególności zaś jest od lat dowodem na to, iż konstytucyjnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)