Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rośnie ciśnienie (pary)

27 listopada 2010 | Bitwy i wyprawy morskie | Robert Przybylski
autor zdjęcia: Paweł Moszczyński
źródło: Rzeczpospolita

Parowy napęd, który wszedł do użytku na początku XIX wieku, już w latach 40. okazał się sprawdzonym technicznie, rentownym rozwiązaniem.

Pływający na atlantyckich trasach od 1838 roku liniowiec „Great Western” był dochodowy i np. w 1843 roku przychody armatora wyniosły 33 400 funtów, a wydatki 25 600. Gdy właściciel sprzedał statek w 1847 roku, dostał za niego 25 tys. funtów, mimo że bocznokołowa jednostka zbudowana z dębiny już była przestarzała.

Wchodził do użycia napęd śrubowy, nad którym konstruktorzy pracowali kilkadziesiąt lat. Musieli się nauczyć nie tylko projektować śruby, ale i szybkobieżne silniki parowe. Koła wykonywały kilkadziesiąt obrotów na minutę i wymagały wolnobieżnych silników, śruba zaś miała na minutę 100 obrotów i potrzebowała szybkobieżnego napędu. Najprostszym rozwiązaniem był silnik z bocznokołowca obrócony o 90 stopni z przekładnią przyspieszającą. Duże korzyści można było zyskać, podnosząc ciśnienie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8788

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij