Ogniem, mieczem i prądem
O mistrzu powieści historycznej Bernardzie Cornwellu pisze w Polsce mało kto, a jest o kim pisać.
Ma w dorobku i świetny cykl powieści napoleońskich („Sharpe”), i genialną trylogię o czasach króla Artura, i serię o wojnie stuletniej („Hellequin”). Teraz wziął na warsztat wojnę secesyjną oraz rewolucję amerykańską – i nie wiadomo doprawdy, na czym skończy. Cornwell ma mózg, talent, niezwykły narracyjny dar i pamięta, że dobra literatura bez porządnego bohatera to tylko teatrzyk kukiełkowy. „Ostatnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
