Dla najbliższych przynajmniej zachowek
Dzieciom, a gdy one nie żyją, to wnukom spadkodawcy pominiętym w testamencie należy się połowa ich schedy spadkowej od uwzględnionych w nim spadkobierców
Czytelniczka pyta, jak ma się zachować w związku ze spadkiem po ojcu. Dowiedziała się, że pozostawił on testament, ale nie ma tam żadnej wzmianki o niej. Uwzględnił w nim tylko drugą żonę i syna z tego małżeństwa. Czytelniczka wie, że dzieciom nieuwzględnionym w testamencie przysługuje jakieś zabezpieczenie. Chce wiedzieć, jakie i jak je uzyskać.
Czytelniczce należy się od wskazanych w testamencie spadkobierców tzw. zachowek. Jest to, mówiąc w uproszczeniu, połowa tego, co przypadłoby jej w spadku, gdyby nie było testamentu (tylko gdy uprawniony do zachowku jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)