W „Końcówce” Lupa pokazał, że Europa nie chce oglądać bólu
Świetna inscenizacja Becketta z aktorami Almodóvara kpi z fanatycznego optymizmu
W czasach inkwizycji za spektakl w madryckim Teatro de la Abadia Krystian Lupa spłonąłby na stosie.
W laicyzującej się Hiszpanii być może nie wszyscy rozumieją biblijne aluzje. A to one sprawiają, że dramat odczytywany pół wieku temu jako wizja świata po katastrofie nuklearnej jest czarną komedią o człowieku, który dał się ukrzyżować, by zawrzeć przymierze z Bogiem.
Beckett ulepił swój tekst z pokaleczonych judeochrześcijańskich motywów. Hamm, główny bohater o imieniu nawiązującym do syna...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
