Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Happy end nie tylko dla dwojga

27 listopada 2010 | Plus Minus | Paulina Wilk

Coraz więcej ludzi wybiera życie bez rodziny. Mieszkają sami, bo mogą i tego chcą. Pojawił się nowy algorytm szczęścia – spełnienie w liczbie pojedynczej.

Socjolog Eric Klinenberg z New York University, który prowadzi badania nad tym zjawiskiem, nie jest adwokatem samotności. Pierwszą książkę poświęcił jej śmiertelnym skutkom. „Heat Wave: The Social Autopsy of a Disaster in Chicago” (Fala gorąca – społeczna autopsja katastrofy w Chicago) była analizą ponurego zdarzenia: w 1995 r. w ciągu zaledwie siedmiu dni w Chicago zmarło siedemset osób. Większość z nich stanowili ludzie starzy, umierali samotnie we własnych mieszkaniach. Autor dowodził, że zgony były nie tylko wynikiem fali upałów, ale braku wsparcia ze strony rodziny, społeczności i państwa. Teraz pokazuje, że życie w pojedynkę może się potoczyć – i skończyć – zupełnie inaczej.

Jak relacjonuje Carlo Rotella w tekście opublikowanym...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8788

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij