Łatwo podszyć się pod abonenta
konsumenci | To operator telekomunikacyjny ma problem, gdy oszust podrabia na umowie podpis klienta i wyłudza telefon.
Czytelniczka zaczęła otrzymywać faktury za telefon od Orange. Tyle że nie zamawiała tej usługi. Korzysta jedynie z internetu oferowanego przez operatora. Telefon komórkowy ma w innej sieci. Postanowiła wyjaśnić sprawę, bo nie zamierza płacić za usługę, której nie zamawiała, zwłaszcza że wliczona jest w nią cena drogiego telefonu.
Okazuje się, że ktoś wykorzystał jej dane osobowe – numer dowodu osobistego, adres, numer PESEL. Powiadomiła operatora, że nie podpisywała takiej umowy i najprawdopodobniej ktoś się pod nią podszył, wykorzystując jej dane. Poprosiła więc o udostępnienie kopii tego dokumentu.
– Pracownicy infolinii zasłonili się ochroną danych osobowych sprzedawcy usługi i umowy nie zobaczyłam. Nie mogę stwierdzić, czy ktoś podpisał się inaczej, czy próbował podrobić mój...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
