Państwo Islamskie wygrywa
Dotychczasowa strategia walki z dżihadystami okazała się porażką. Nowej brak.
Państwo Islamskie ma się dobrze. Nieustannie rozszerza swe terytorium, notując sukces za sukcesem, o czym świadczą ostatnie zdobycze Ramadi w Iraku oraz Palmiry w Syrii. – Rozwój Państwa Islamskiego jest porażką całego świata – oznajmił we wtorek premier Iraku Hajder al-Abadi, na paryskiej konferencji koalicji międzynarodowej utworzonej do walki z dżihadystami siejącymi zniszczenia na ogromnych obszarach Syrii i Iraku. Nikt nie jest temu w stanie zapobiec. Musieli to przyznać szefowie dyplomacji z 22 państw przybyłych do Paryża, aby omówić nową strategię walki z dżihadystami. Jak i to, że opcja militarna nie przyniosła praktycznie żadnych rezultatów.
– Nie może być mowy o skutecznym zwalczaniu Państwa Islamskiego bez uregulowania wcześniej konfliktu w Syrii oraz zakończenia tarć na tle religijnym w Iraku – przekonuje „Rz" Lina Khatib, szefowa Carnegie Middle East Center w Bejrucie. Jej zdaniem dotychczasowa strategia militarnego odzyskania zajętych przez Państwo Islamskie obszarów Syrii i Iraku wymaga opracowania od nowa.
Nie są tym zaskoczeni Amerykanie. Szef CIA John Brennan przyznał w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
