Targować można się nawet w hipermarkecie
Rozmowa | Witold Anusz, negocjator, trener negocjacji
Rz: Firma Citroën wycofuje się z polityki rabatów na sprzedawane auta i w jej salonach nie będzie już możliwości negocjacji cen. Czy Polacy w ogóle potrafią się targować?
Witold Anusz: W biznesie nie ma czegoś takiego jak brak możliwości negocjacji. Chyba że mamy do czynienia z monopolem, ale to nie jest przypadek Citroëna. Wielu osobom wydaje się, że gdy cena jest napisana na papierze, to taka ona jest i koniec. Sam zwrot „targowanie się" jest trochę pejoratywny. Niektórzy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
