Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nasza chata nie jest z kraja

12 października 2015 | Publicystyka, Opinie | Witold Waszczykowski
autor zdjęcia: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa

Dzisiejszy stan naszego uczestnictwa 
w sojuszu i reakcja NATO 
na wschodnie zagrożenia nie mogą nas satysfakcjonować – twierdzi polityk PiS.

Bezpieczeństwo nie jest dane raz na zawsze. Tę prawdę przypominał prezydent Andrzej Duda w ONZ. Jesteśmy w Europie jednym z najbardziej doświadczonych przez historię narodów. Jeśli historia nas czegoś uczy, to dziś powinniśmy być mądrzejsi przed szkodą, a nie po niej. Historia znów dokonała skrętu. Światowe mocarstwa wracają do geopolitycznej rywalizacji. Na naszych oczach odradza się rosyjski imperializm. Rosja domaga się nowego układu sił w świecie. Rozbija jedność naszego regionu oraz Unii i NATO.

Zaatakowany sąsiad traci terytorium. Obrona przed dalszą eskalacją rosyjskiej agresji może się negatywnie odbić na ukraińskich reformach. Niepowodzenie ukraińskiej transformacji i powrót prorosyjskich władz do Kijowa będą oznaczały zwycięstwo rosyjskiego imperializmu, który może się zwrócić przeciwko innym państwom zgodnie z przepowiednią Lecha Kaczyńskiego z Tbilisi w sierpniu 2008 roku. W tym przypadku „nasza chata" nie jest z kraja, jest po drodze.

Tymczasem instytucje, do których należymy, nie radzą sobie z tym wyzwaniem. Unię Europejską rozdzierają dylematy dotyczące współpracy z bogatą w surowce Rosją a chęcią trzymania na dystans postsowieckich krajów, które chciałyby być bliżej Europy. Przyjęte przez Berlin i Paryż tzw. formuły normandzkie i mińskie, czyli zaangażowanie się w rozmowy z Rosją w wąskim formacie, z pominięciem instytucji europejskich...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10267

Wydanie: 10267

Spis treści
Zamów abonament