Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Turcja spłynęła krwią

12 października 2015 | Świat | Piotr Jendroszczyk
Ocaleni z ataku terrorystycznego niedaleko dworca kolejowego w Ankarze w oczekiwaniu na pomoc
źródło: AFP
Ocaleni z ataku terrorystycznego niedaleko dworca kolejowego w Ankarze w oczekiwaniu na pomoc

Największy w tureckiej historii zamach destabilizuje kraj, gdzie zaczyna się bałkański szlak uchodźców.

-W Turcji trwa trzydniowa żałoba narodowa oraz festiwal wzajemnych oskarżeń o dokonanie zamachu. W wielu miastach demonstrowano przeciwko polityce rządu wobec Kurdów.

Zamachy nastąpiły na trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi, drugimi już w tym roku. Zginęło w nich 128 osób, w szpitalach przebywa 160 osób, w tym ponad 60 na oddziałach intensywnej terapii. Zidentyfikowano ciało jednego zamachowca. Jak pisały media, chodzi o młodego mężczyznę w wieku 25–30 lat. Nikt nie przyznał się do zamachu.

Dwa ładunki eksplodowały w odstępie kilku sekund w tłumie przygotowującym się do demonstracji niedaleko dworca kolejowego w Ankarze. Marsz miał być protestem przeciwko fali przemocy w zamieszkanych przez Kurdów południowo-wschodnich regionach Turcji, gdzie latem tego roku rozgorzała na nowo wojna pomiędzy siłami bezpieczeństwa a bojownikami PKK, czyli Partii Pracujących Kurdystanu walczącej od dziesięcioleci o niepodległość.

Podejrzani nie tylko dżihadyści...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10267

Wydanie: 10267

Spis treści
Zamów abonament