Ostateczny wyrok za Nangar Khel
W afgańskiej wiosce w 2007 r. nie popełniono zbrodni wojennej, ale żołnierze źle wykonali rozkaz – uznała Izba Wojskowa Sądu Najwyższego.
Wyrok jest prawomocny, ale obrońcy oskarżonych zapowiedzieli, że poproszą rzecznika praw obywatelskich o złożenie kasacji.
Sprawa ciągnie się od dziewięciu lat. W sierpniu 2007 r. do Nangar Khel ruszył polski patrol. Żołnierze mieli dokonać demonstracji siły, bo wcześniej w jej pobliżu na minę pułapkę zastawioną przez talibów wpadł polski rosomak. W wiosce akurat trwało wesele. Padły strzały. Zginęło sześć osób, trzy zostały ranne. Prokuratura wojskowa oskarżyła siedmiu żołnierzy o popełnienie zbrodni wojennej.
W pierwszym procesie, w 2011 r., Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił żołnierzy. Sprawa...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)