Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Najbardziej muzykalna wyspa

22 września 2016 | Kultura
Omar Sosa (ur. 1965), pianista łączący klasyczną estetykę z jazzem i world music. Siedmiokrotnie nominowany do Grammy
autor zdjęcia: Marek Dusza
źródło: Rzeczpospolita
Omar Sosa (ur. 1965), pianista łączący klasyczną estetykę z jazzem i world music. Siedmiokrotnie nominowany do Grammy

Pianista, gwiazda festiwalu Skrzyżowanie Kultur, opowiada Markowi Duszy o Kubie i wędrówkach emigranta.

Rz: Jak wspomina pan swoją ojczyznę?

Omar Sosa: Kuba dała mi najpełniejsze wykształcenie, jakie może uzyskać muzyk, i to na najwyższym poziomie. Moja edukacja przypadła na najlepszy czas po rewolucji, mieliśmy doskonałe szkolnictwo. Dlaczego więc ja i większość moich rówieśników opuściliśmy swój kraj? Bo nie dano nam możliwości pracy. Niemal wszyscy gramy za granicą. Urodziłem się w Camagüey, najpiękniejszym mieście kolonialnym Kuby, które kocham. Teraz mieszkam w Barcelonie i tęsknię za moim krajem, za moją rodziną. Z nostalgią wspominam Kubę, bo Barcelona przypomina mi Hawanę.

Z radością powitał pan nową politykę otwarcia kubańskiego rządu?

Tak, Kuba się otwiera, ale poczekajmy, zobaczymy, co z tego wyniknie.

Jakiej muzyki pan słuchał na Kubie?

Każdej, od klasyki po muzykę taneczną,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10555

Wydanie: 10555

Spis treści
Zamów abonament