Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Żegnaj, Angelo

22 września 2016 | Publicystyka, Opinie
Artur Becker
źródło: archiwum prywatne
Artur Becker

Jaką cenę zapłacimy za powstanie nowej Europy? A powstanie ona, ponieważ ta stara odchodzi na naszych oczach – zastanawia się polsko-niemiecki pisarz i publicysta.

Artur Becker

W Niemczech nazywamy kanclerz Angelę Merkel „Mutti", czyli naszą Mamuśką, która wszystko wie najlepiej i nigdy nie zostawi nas w potrzebie. Przymykamy oczywiście czasem oko, ponieważ życzylibyśmy sobie trochę więcej pochwał i więcej ciepła od naszej Mamuśki. A jednak rozumiemy, że Mamuśka nie może się zbytnio rozczulać, gdyż ciągle ktoś coś od niej chce, ciągle ktoś na nią krzyczy.

Teraz nawet wicekanclerz i anioł stróż niemieckiej socjaldemokracji Sigmar Gabriel gani Mamuśkę za jej nieustępliwość w sprawie uchodźców. Natomiast po przegranych wyborach przez CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim nie omieszkał przypomnieć jej o tym, że w myśl polityki socjaldemokratów, trzeba też zadbać o nas – wszystkich obywateli Niemiec.

My już teraz dziękujemy aniołowi stróżowi niemieckiej socjaldemokracji za jego wspaniałomyślne wstawiennictwo: my – obywatele Niemiec – czyli Niemcy i jakieś 10 mln obcokrajowców – a w sumie to ponad 16 mln, ponieważ co piąty obywatel Niemiec posiada tak zwany „Migrationshinter-grund", czyli pochodzenie migracyjne.

Multi-kulti się skończyło

Ciekawe jest to, że w niemieckiej Wikipedii pojęcie to ma wpis tylko w jednym języku: francuskim. We Francji widocznych jest wiele podobieństw do Niemiec – z tym że ich słynne getta osiedla obcokrajowców w dużych miastach są potężniejsze niż tu....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10555

Wydanie: 10555

Spis treści
Zamów abonament