Lichwiarze i ich wrogowie
Robert Gwiazdowski
Panu Zenkowi popsuł się piec. Tuż przed Wigilią. Uratował go pan Mikołaj. Pracuje on w firmie pożyczkowej.
Pan Zenek będzie musiał mu zapłacić słone odsetki, bo takich jak on w nagłej potrzebie jest sporo, a nie wszyscy spłacają długi. Jak się szybko pożycza, nie ma jak sprawdzić kontrahenta i się zabezpieczyć. Więc niepłacących „pasażerów na gapę" jest sporo. Za to, żeby wszyscy potrzebujący mogli w nagłej potrzebie mieć szybki dostęp do gotówki, firmie pożyczkowej...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)