Polisy i abonamenty nakręcą rynek
Planowane zmiany w systemie ochrony zdrowia mogą z początku osłabić rozwój prywatnych usług medycznych. Ale finalnie mogą one na nich dużo zyskać.
Karolina Kowalska
Czy wart blisko 5 mld euro (16,3 mld zł w 2015 r.) i rosnący najszybciej w regionie (o ok. 10 proc.) rynek prywatnych usług medycznych czeka załamanie po wejściu w życie reform ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła? Zdaniem ekspertów utrata kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia na rzecz ujętych w tzw. sieci szpitali placówek publicznych najpierw osłabi prywatną służbę zdrowia, by z biegiem czasu ją wzmocnić, dzięki m.in. ubezpieczeniom prywatnym.
Reforma hamulcem wzrostu
Według raportu PMR „Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce" w 2015 r. cały rynek, uwzględniając także wydatki na leki i tzw. nieleki (m.in. suplementy diety) oraz wydatki na ubezpieczenia zdrowotne, wzrósł o około 6 proc. i osiągnął wartość 39,5 mld zł. Analitycy prognozują, że w latach 2016–2021 będzie się rozwijał w tempie ok. 6,7 proc. średniorocznie. W okresie 2019–2021 analitycy PRM spodziewali się spowolnienia tego tempa ze względu na ustabilizowanie stopy bezrobocia, wolniejszy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
