Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Widmo upadku

04 stycznia 2017 | Sport | Piotr Żelazny
Mariusz Jurkiewicz to jeden z niewielu wteranów, który wciąż gra w reprezentacji.
autor zdjęcia: Roberto Schmidt
źródło: AFP
Mariusz Jurkiewicz to jeden z niewielu wteranów, który wciąż gra w reprezentacji.

Za tydzień zaczynają się mistrzostwa świata we Francji. Polska pojedzie na nie wyjątkowo osłabiona – bez weteranów i zdziesiątkowana plagą kontuzji.

– Sukcesem będzie, jeśli wyjdziemy z grupy i zagramy w ćwierćfinale – mówi selekcjoner reprezentacji Polski w piłkę ręczną Tałant Dujszebajew przed zaczynającymi się już 11 stycznia mistrzostwami świata. I nie jest to tonowanie hurraoptymizmu tylko realna ocena. Czwarta drużyna zeszłorocznych igrzysk olimpijskich w Rio, eufemistycznie rzecz ujmując, do faworytów turnieju nie należy. Zespół, który przez tyle lat dostarczał polskim kibicom mnóstwa emocji i zdobywał medale wielkich imprez, przestał istnieć.

Po igrzyskach rozpoczął się gwałtowny odpływ weteranów – zawodników, którzy przez lata stanowili o sile kadry i którzy byli w świecie piłki ręcznej postaciami rozpoznawalnymi, o wielkiej międzynarodowej renomie. Z gry w reprezentacji zrezygnował najpierw Adam Wiśniewski, a po nim starszy z braci Jureckich – Bartosz. Karol...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10641

Wydanie: 10641

Spis treści
Zamów abonament