Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prawdziwe święto widza

23 czerwca 2017 | Życie Pomorza Zachodniego | Jacek Cieślak
„Bzik tropikalny” Eweliny Marciniak jest bogaty wizualnie. Nawiązuje m.in. do malarstwa Jana Vermeera i jego „Szklanki wina”.
autor zdjęcia: Natalia Kabanow
źródło: Rzeczpospolita
„Bzik tropikalny” Eweliny Marciniak jest bogaty wizualnie. Nawiązuje m.in. do malarstwa Jana Vermeera i jego „Szklanki wina”.
Dzicy i ich europejskie wyobrażenia to jeden z tematów spektaklu.
autor zdjęcia: Natalia Kabanow
źródło: Rzeczpospolita
Dzicy i ich europejskie wyobrażenia to jeden z tematów spektaklu.
Ewelina Marciniak reżyserowała w Teatrze Współczesnym już drugi raz.
autor zdjęcia: Bartek Barczyk
źródło: Rzeczpospolita
Ewelina Marciniak reżyserowała w Teatrze Współczesnym już drugi raz.

„Bzik tropikalny. Ostatnia minuta” Eweliny Marciniak to ostatnia premiera sezonu w Teatrze Współczesnym.

Ewelina Marciniak, jedna z najgłośniejszych polskich reżyserek, znana ze „Śmierci i dziewczyny", kojarzona jest raczej z gdańskim Wybrzeżem, gdzie zrealizowała m.in. „Amatorki", „Portret damy", „Mapę i terytorium", niż z Zachodniopomorskiem. A przecież „Bzik tropikalny. Ostatnia minuta" nie jest pierwszym spektaklem, jaki wystawiła w Szczecinie we Współczesnym.

– Kilka lat temu udało mi się w teatrze Anny Augustynowicz przygotować z 15-osobową obsadą bajkę „Piotruś Pan", która do tej pory jest grana i cieszy się popularnością – powiedziała nam reżyserka. – To było moje pierwsze spotkanie z dużą sceną. Właściwie dzięki tej bajce mogłam przygotować „Bzika", ponieważ od dawna znam aktorki i aktorów Współczesnego, zaprzyjaźniliśmy się i zaczęliśmy wspólnie podróżować. Po „Piotrusiu" zostałam przez nich zaproszona na wyprawę do Indii, a przez dwa miesiące nieobecności w Polsce zobaczyłam także Iran. Właśnie od tego zaczęły się moje dalekie podróże. Stało się rytuałem, że w każdym roku wyjeżdżam do odległej części świata, poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Już dawno dostałam ponowne zaproszenie od Anny Augustynowicz do pracy na szczecińskiej scenie, ale czekałam jeszcze, żeby na mój drugi spektakl w Szczecinie uzbierało się więcej podróżniczego materiału.

Dwa ukłony

Część obsady aktorskiej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10782

Wydanie: 10782

Spis treści
Zamów abonament