System bez wykluczeń – przejrzysty i skuteczniejszy. Kiedy kaucja obejmie małe, szklane butelki?
– System kaucyjny po kilku miesiącach zrobił więcej dla ograniczenia ilości śmieci niż lata kampanii edukacyjnych. Opakowanie z kaucją przestaje być odpadem, a staje się czymś, co ma wartość. I właśnie dlatego znika z lasów, rzek i poboczy – mówi Paweł Pomian, wiceprezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA.
Właśnie mija ósmy miesiąc funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce. Polacy, kupując napoje w plastikowych butelkach oraz puszkach, dopłacają 50 gr. Następnie mogą odzyskać kaucję, zwracając niezgniecione opakowanie z kodem kreskowym w automacie lub najbliższym punkcie zbiórki manualnej.
System kaucyjny zmienia nawyki Polaków
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska do tej pory oddano ponad miliard puszek i butelek w 57 tys. punktów zwrotu, spośród których 33 tys. stanowią małe sklepy.
– To realna korzyść: mniej zużytych surowców, skuteczniejszy recykling, czystsze miasta i lasy oraz niższe koszty sprzątania – mówi Anita Sowińska, podsekretarz stanu, wiceministra klimatu i środowiska.
Nie należy zapominać, że sprawiedliwy i efektywny system kaucyjny musi być pełny, bez wykluczeń, wyłączeń i faworyzowania poszczególnych surowców kosztem innych. Chociaż w Polsce system działa od 1 października 2025 r., wciąż mówi się o jego początkowej fazie i licznych niedociągnięciach.
Z badań wynika, że Polki i Polacy wyraźnie zauważają problem porzuconych w przestrzeni publicznej szklanych butelek. Nie tylko ich to irytuje, ale obawiają się, że skaleczą się nimi oni sami lub ich czworonogi. Nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
