Sikorski: koniec globalizacji to wyzwanie dla Polski
Padają resztki wspólnych, międzynarodowych reguł, gospodarka znów staje się narzędziem presji politycznej. Ale państwo będzie pomagać polskim przedsiębiorstwom odnaleźć się w tym niepewnym świecie – zapewnił na Forum Gospodarczym „Rzeczpospolitej” szef polskiej dyplomacji.
Wracamy w stare koleiny. Tak to przynajmniej widzi Radosław Sikorski. Jego zdaniem relatywnie krótki okres, w którym globalną współpracę gospodarczą regulowały zasady mające poprawić efektywność biznesu, właśnie dobiega końca. Cła, monopole, ograniczenia wymiany najbardziej strategicznych produktów znów są wykorzystywane do wzmacniania wpływów politycznych, a nawet podbojów terytorialnych. Znów – bo jak wskazał minister w wystąpieniu na Forum Gospodarczym, już starożytny Rzym nie mógłby zbudować imperium bez dostępu do zbóż Egiptu czy Kartaginy. A Wielka Brytania nie władałaby ogromną częścią Ziemi bez dochodów, jakie przysparzał jej niesprawiedliwy system celny: stawka dla brytyjskich wyrobów wwożonych do Indii wynosiła 0 proc., ale dla indyjskich wwożonych do Wielkiej Brytanii – 50 proc. Dziś, podkreśla szef polskiej dyplomacji, pojawił się nowy, być może najbardziej efektywny sposób dominacji nad życiem gospodarczym. To bariery dla najbardziej zaawansowanych technologicznie produktów, takich jak...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
