O prawie karnym trudno jest pisać prosto
O wiele trudniej napisać krótki, zrozumiały artykuł, który precyzyjnie przekazuje wiedzę o prawie, niż kilkustronicowy wywód najeżony fachową terminologią – mówi prof. Mikołaj Małecki, redaktor naczelny portalu Karne24.com, który od blisko dekady popularyzuje wiedzę o prawie karnym.
Każdego dnia popełnianych jest ok. 1,2 tys. przestępstw i dziesiątki tysięcy wykroczeń, z których większość jest nieujawnianych. Już od dziecka z grubsza wiemy co jest zakazane, lecz choć szeroko rozumiane prawa karne jest adresowane do każdego, to dla przeciętnego zjadacza chleba język paragrafów jest mało zrozumiały. Od blisko 10 lat portalu Karne24.com udowadnia pan, że da się mówić o prawie karnym w sposób przystępny. Jaka była genezy powstania portalu, jakie idee przyświecały jego twórcom?
Pierwszy wywiad, który opublikowaliśmy na portalu w 2017 r., był rozmową z prof. Andrzejem Zollem. Profesor stwierdził, że należy stosować prawo, a nie tylko straszyć prawem. Chodzi o to, by prawo karne było mniej nadużywane, a jego stosowanie było bardziej przewidywalne. Na portalu Karne24.com piszemy o projektach ustaw, ciekawych zdarzeniach, istotnych wyrokach, ale przede wszystkim omawiamy nowe, wartościowe publikacje naukowe, z których dowiadujemy się, jak rzetelnie interpretować przepisy. Gdy coś lepiej poznamy, nie da się nas tak łatwo wystraszyć.
To prawda, że terminologia kodeksu karnego bywa skomplikowana. A język, jakim posługują się prawnicy, jest hermetyczny. Komentarze do kodeksów są pisane przez ekspertów dla ekspertów. Tymczasem prawo karne łączy nas wszystkich. Chwila nieuwagi i możemy stać się sprawcą wypadku drogowego. Pomyłka na kasie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)