Czy Port Polska obrośnie nieruchomościami?
Sukces Airport City przy Porcie Polska zależy od kilku czynników. Jest czas, by dobrze przygotować tę koncepcję, w tym na decyzje polityczne – mówi Joanna Mroczek, szefowa działu doradztwa strategicznego w CBRE.
Dobrym punktem wyjścia do rozmowy o tym, jak infrastruktura lotniskowa napędza inwestycje, będzie cytat z prezesa spółki CPK, realizującej Port Polska, Filipa Czernickiego. Na spotkaniu branżowym w lutym powiedział on: „Pierwszy komponent CPK to port lotniczy, drugi – rozwój sieci kolejowej, a trzeci – o którym bardzo często się zapomina, a który jest tak naprawdę gigantycznym przedsięwzięciem – to otoczenie lotniska, czyli rozwój 18 gmin wokół niego. Powstał masterplan i wszystkie miejscowe plany zagospodarowania muszą być z nim zgodne. Mamy szansę w sposób zorganizowany, co się w Polsce rzadko zdarza, przemyśleć i dobrze zaplanować to, jak będzie się ten rejon rozwijał. Idzie za tym nadzieja, że Warszawa z Łodzią staną się tym duopolis i między tymi aglomeracjami powstanie nowe centrum inwestycyjne, do czego gorąco zachęcam”. Co musi się stać, żeby wokół PP powstało nowe centrum biznesowe, Airport City?
To jest oczywiście dosyć złożony temat i nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem. Trzeba zwrócić uwagę na jedną istotną rzecz: bardzo rzadko mamy do czynienia z sytuacją, w której najpierw powstaje infrastruktura transportowa, a dopiero później wokół niej możemy zaplanować właściwe rozwiązania – niezależnie od tego, czy mówimy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
