Sukces wymyka się z rąk Trumpa
Nie sposób wykluczyć, iż w wyniku bliskiego już porozumienia USA–Iran sytuacja w regionie powróci po prostu do stanu sprzed wojny. Na pewien czas.
Iran ma dość jasny obraz, jak zakończą się negocjacje z USA. Rzecznik MSZ zaprezentował w mediach społecznościowych skalny relief z jednego z miejsc archeologicznych przedstawiający władcę Persji Szapura I, przed którym kłania się rzymski cesarz Marcus Julius Philippus znany jako Filip I Arab po klęsce wojsk rzymskich na terenie Persji. Za pokój z Szapurem I cesarz zapłacił w III w. n.e. ogromny okup oraz poczynił koncesje terytorialne, co umożliwiło mu powrót do Rzymu.Teheran daje w ten sposób do zrozumienia, że także Donald Trump zostanie zmuszony do przyjęcia irańskich warunków w toczących się negocjacjach irańsko-amerykańskich.
Gra na przeczekanie
Jest w tym sporo prawdy. Rzecz w tym, że Iran głosi nie bez racji, że już odniósł zwycięstwo i uniemożliwił USA i Izraelowi zmianę władz w Teheranie, jak i wymuszenia kapitulacji kraju. W dodatku Iran zachował zdolności obronne i jest w stanie blokować cieśninę Ormuz o potężnym politycznym i gospodarczym znaczeniu dla całego świata.
Powstała sytuacja patowa, w której...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
