Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Słabość izraelskiej potęgi

12 marca 1996 | Świat | AK

Słabość izraelskiej potęgi

Aleksander Klugman z Tel Awiwu

Izrael jest najsilniejszym militarnie państwem na Bliskim Wschodzie. We wszystkich wojnach, jakie dotąd prowadził, odniósł zwycięstwo, nieraz walcząc jednocześnie na kilku frontach i przeciwko kilku armiom. Ma świetnie wyszkoloną i wyposażoną w najnowocześniejszą broń armię, posiadającą duże doświadczenie bojowe. Według zagranicznych informacji, którym Izrael nigdy oficjalnie nie zaprzeczył, państwo to dysponuje także bronią nuklearną. Krajowi nie zagraża więc niebezpieczeństwo, które mogłoby zadecydować o jego egzystencji -- o jego "być albo nie być".

Społeczeństwo izraelskie zdaje sobie sprawę z wojskowej potęgi swego kraju. W związku z tym pewne zaskoczenie budzi niezwykle silna, granicząca nieraz z histerią, reakcja społeczna na ostatnie zamachy terrorystyczne. Zrozumiałe jest oburzenie i uczucie gniewu, zrozumiała byłaby nawet żądza zemsty na inicjatorach -- bo sprawców ukarać już nie można -- tej formy terroru. Ale strach? Panika? Poczucie niepewności? Trudno to...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 697

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij