Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jeśli spółka nie zażąda, to sąd nie zasądzi

15 stycznia 2014 | Prawo i praktyka | Tomasz Poznański

Sąd nie ma uprawnienia do ustalenia odsetek na rzecz strony wygrywającej proces, kiedy ta nie zgłaszała takiego żądania.

Egzekwowanie należności to często proces trwający kilka lat. W pierwszym etapie wierzyciel stara się o zapłatę na drodze pozasądowej. Gdy ta jest nieskuteczna, pozostaje skierowanie sprawy do sądu. Dłużnik, który chce przeciągnąć dokonanie płatności, bierze pod uwagę dwie instancje sądowe i może liczyć na odroczenie płatności liczone w latach. Wszczęcie postępowania egzekucyjnego również nie gwarantuje natychmiastowego sukcesu. W konsekwencji odzyskanie długu może zająć kilka lat. Rekompensatą za spóźnioną płatność są z reguły odsetki ustawowe lub umowne.

Należą się ustawowe

Zgodnie z art. 481 § 1 kodeksu cywilnego, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W przypadku, gdy stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe. Jednak, gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel może żądać...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 9738

Wydanie: 9738

Spis treści
Zamów abonament