Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zastępca z agencji pracy czy własny etatowiec

15 stycznia 2014 | Dobra Firma | Ewa Drzewiecka

zATRUDNIANIE | W okresie wzmożonych absencji ratunkiem może się okazać umowa na zastępstwo. Alternatywą pozostaje wypożyczenie pracownika tymczasowego. Wtedy jego wyborem – zgodnie z wymogami – zajmuje się agencja.

W takiej sytuacji można rozłożyć pracę nieobecnego na pozostałych. Jednak w razie dłuższej absencji takie rozwiązanie powoduje negatywne skutki, np. nadgodziny, zaniedbywanie przez doraźnych zastępców ich podstawowych obowiązków.

Dlatego na czas absencji pracodawcy często rozważają przyjęcie nowych osób. Prawo pracy proponuje dwa rodzaje zatrudnienia przewidziane na wypadek takich okoliczności: odmianę umowy o pracę na czas określony (na zastępstwo) oraz zaangażowanie przez agencję pracy tymczasowej (APT). Dla szefa udogodnieniem obu tych form jest możliwość zawierania z pracownikiem bez ograniczeń umów o pracę na czas określony. Nie działa tu też zasada przedłużenia angażu do dnia porodu.

Wariant 1. Umowa z dublerem

Jeżeli zachodzi konieczność zastąpienia pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w firmie, pracodawca może w tym celu zatrudnić inną osobę na umowę o pracę na czas określony, obejmujący czas tej absencji (art. 251 § 1 zd. 2 k.p.). Stosuje się do niej reguły wynikające z norm dla umowy na czas...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 9738

Wydanie: 9738

Spis treści
Zamów abonament