Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wojny na razie nie będzie

05 marca 2014 | Kraj | Jędrzej Bielecki
Władimir Putin nie dawał oznak jakiegokolwiek zdenerwowania z powodu konfliktu na Ukrainie
źródło: AFP
Władimir Putin nie dawał oznak jakiegokolwiek zdenerwowania z powodu konfliktu na Ukrainie

To był pokaz buty, kłamstwa, 
ale też wyjątkowej skuteczności. Putin wystąpił pierwszy raz od zajęcia Krymu.

Konferencja, na którą czekał cały świat, opóźniła się o półtorej godziny. Władimir Putin, wyluzowany, wygodnie rozparł się w fotelu przed gronem wyciszonych, wręcz nieśmiałych dziennikarzy. Nie sprawiał wrażenia człowieka zestresowanego tym, że potępia go większość zagranicznych przywódców. W każdym szczególe spektakl był wyreżyserowany w taki sposób, aby pokazać, kto jest głównym rozgrywającym na postradzieckim obszarze.

Na najważniejsze pytanie: czy po zajęciu Krymu Putin zamierza pójść dalej i uderzyć na wschodnią Ukrainę, padła uspokajająca odpowiedź: „Na razie nie ma takiej potrzeby". Jednak rosyjski przywódca zaraz dodał, że wciąż „istnieje taka możliwość", bo Wiktor Janukowycz, „jedyny prawowity prezydent Ukrainy", wystąpił do Rosji o pomoc wojskową.

– Decyzję o interwencji podejmiemy tylko dla ochrony Rosjan mieszkających na Ukrainie. To jest działanie wręcz humanitarne – powiedział Putin.

Prezydent co prawda polecił premierowi Dmitrijowi Miedwiediewowi „nawiązać kontakty gospodarcze" z ekipą Arsenija Jaceniuka, jednak nie uznaje go za legalny rząd.

–To był zamach stanu, z tym nawet nikt nie polemizuje. Zgodnie z porozumieniem, które 21 lutego wynegocjowali szefowie dyplomacji Polski, Francji i Niemiec, Janukowycz właściwie oddał całą władzę, nie miał szans na reelekcję. Po co więc było...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9780

Wydanie: 9780

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij