Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trzmiel dźwiga kulturę

28 marca 2017 | Życie Opola i Ziemi Opolskiej | Grzegorz Łyś
Filharmonia Opolska włączyła się do unijnego projektu ochrony trzmiela. Sprawa oprócz wymiaru ludzko-zwierzęcego ma też aspekt finansowy.
autor zdjęcia: Sławomir Mielnik
źródło: Fotorzepa
Filharmonia Opolska włączyła się do unijnego projektu ochrony trzmiela. Sprawa oprócz wymiaru ludzko-zwierzęcego ma też aspekt finansowy.

Filharmonia, teatr i skansen w Opolu chronią bioróżnorodność za unijne pieniądze.

Od ubiegłego sezonu orkiestra Filharmonii Opolskiej rozpoczyna niektóre koncerty od brawurowego wykonania „Lotu trzmiela" Nikołaja Rimskiego-Korsakowa. Ta muzyczna błyskotka, fragment opery „Bajka o carze Sałtanie" z 1900 r., wielokrotnie aranżowana na najrozmaitsze instrumenty, stała się jednym z największych przebojów estradowych ubiegłego stulecia i zapewniła trzmielom światowy rozgłos. Jednak umocowanie trzmiela w kulturze i sztuce jest bez porównania słabsze niż pszczoły miododajnej, która od starożytności inspiruje kapłanów, filozofów i artystów.

Wystawiana ostatnio na deskach opolskiego Teatru im. Jana Kochanowskiego sztuka Magdaleny Mrozińskiej „Wszystkie stworzenia, czyli jak włochatym bywa źle" to prawdopodobnie pierwsze w historii dzieło sceniczne, której główną postacią jest przedstawiciel plemienia Bombus z podrodziny pszczół właściwych (apinae) – czyli właśnie trzmiel. Ten muzyczny spektakl...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10711

Wydanie: 10711

Spis treści
Zamów abonament