Chirurg wytnie, asystent przytrzyma
Resort zdrowia zastanawia się nad wprowadzeniem pomocniczych zawodów medycznych, które odciążyłyby lekarzy.
Nowy zawód medyczny, którego wprowadzenie rozważa ministerstwo, miałby wspomagać medyków. O tym, że wsparcie personelu pomocniczego przyczyniłoby się do rozwiązania problemu braku lekarzy, mówiła na grudniowym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko.
Sami lekarze uważają, że kwestia asystentów medyczynych w chirurgii to raczej legalizacja czegoś, co nieformalnie już się dzieje. Zabiegowcy chcieliby móc legalnie zatrudniać odpowiednika amerykańskiego assistant physician (PA, asystent lekarza), który może wykonywać podstawowe zabiegi chirurgiczne i asystować przy operacji, np. trzymając haki czy odsłaniając powłoki ciała. Przy drastycznym niedoborze chirurgów w Polsce (jest ich zaledwie 12,7 tys. w tym 1,1 tys. dziecięcych, 553 naczyniowych, 313 kardiochirurgów i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)