Czechy na granicy chaosu politycznego
Impasu na scenie politycznej może nie zakończyć wybór prezydenta kraju w przeszłym tygodniu.
Urzędujący prezydent Miloš Zeman wygrał wprawdzie pierwszą turę wyborów, ale nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy uda mu się pokonać swego konkurenta Jiříego Drahoša w czasie przyszłego weekendu.
Nie brak opinii, że niezwykle kontrowersyjny prezydent prowadzący niezależną od rządu politykę zagraniczną może polec w walce z Drahošem, któremu poparcia udzieliła pozostała piątka z siedmiu kandydatów na prezydenta. Nikt nie czeka z większą niecierpliwością na wynik przyszłotygodniowej elekcji niż premier Andrej Babiš. Miliarder mający poważne kłopoty z wymiarem sprawiedliwości jest szefem rządu od miesiąca. W październiku ubiegłego roku on sam i jego ugrupowanie ANO wygrali wybory parlamentarne, zdobywając niemal 30 proc. głosów....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)