Mniej szopenfeldziarzy, więcej zabójców
Paweł Rochowicz
W ubiegłym roku w sklepie z telefonami na warszawskiej Woli zdarzyła się osobliwa kradzież. Zamaskowany mężczyzna sterroryzował obsługę sklepu nożyczkami, po czym za pomocą tegoż narzędzia poodcinał sznurki zabezpieczające telefony na wystawie. Łup schował do kieszeni i uciekł. Skok się jednak nie udał, bo najnowsze modele smartfonów z wystawy były tylko atrapami, a złodziej podczas...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)