Rodzina
Z BOKU
Rodzina
STEFAN BRATKOWSKI
Wyobraźmy sobie, że najpopularniejsze radiostacje, że "Gazeta Wyborcza", "Wprost", "Życie" i inne wzięte środki komunikacji społecznej będą dobierały własnych kandydatów do wyborów, by wskazywać swoim słuchaczom, widzom i czytelnikom, kogo wybrać. Gdyby coś takiego się zdarzyło, uznalibyśmy, że wykroczyły daleko poza swoje role społeczne, że sprzeniewierzyły się podstawowym zasadom uprawiania zawodu dziennikarskiego, że przekształciły się w partie polityczne, dążące do zdobycia władzy.
Radio Maryja zrobiło właśnie to, co w moim zawodzie jest nie do przyjęcia. Rodzina Radia Maryja jest partią polityczną, tyle że nie zarejestrowaną, i stanowi problem już nie dla mojego zawodu, a dla Trybunału Konstytucyjnego.
Wyobraźmy sobie, że któryś z biskupów sam dobiera kandydatów do wprowadzenia ich w szranki kampanii wyborczej,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)