Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Sprawcy nieukarani, rany niezagojone

14 sierpnia 2026 | Plus Minus | Martin Doyle
Uzbrojony zwolennik Ulsterskich Sił Ochotniczych podczas jednej z parad zorganizowanych w Irlandii Północnej 12 lipca 2003 r. To 10 lat po zabójstwie braci Cairns, o które byli podejrzewani właśnie członkowie UVF
autor zdjęcia: JUSTIN KERNOGHAN / PHOTOPRESS BELFAST / AFP
źródło: Rzeczpospolita
Uzbrojony zwolennik Ulsterskich Sił Ochotniczych podczas jednej z parad zorganizowanych w Irlandii Północnej 12 lipca 2003 r. To 10 lat po zabójstwie braci Cairns, o które byli podejrzewani właśnie członkowie UVF
źródło: Rzeczpospolita

Gerard i Rory zostali zastrzeleni w rodzinnym domu w dniu urodzin ich siostry. Po ponad 30 latach wciąż nie wiadomo, kto stał za zabójstwem braci, a ich nazwisko jest na długiej liście ofiar konfliktu w Irlandii Północnej.

Zdjęcie ze świętowania urodzin wraz z kartkami, świeczkami i kawałkiem ciasta jest cenną pamiątką dla każdej rodziny, wyjątkową chwilą zatrzymaną w czasie. Jednak fotografia z jedenastych urodzin Róisín Cairns, wykonana przez jej matkę Sheilę, wiąże się z niewyobrażalną tragedią.

Po obu stronach solenizantki widać jej braci: Gerarda (22 lata) i Rory’ego (18), a jeszcze dalej jej ojca Eamona i najmłodszego brata Liama (14). Któryś z nich – nie wiem, może Rory, który szeroko się uśmiecha, a może Liam, najwyraźniej powściągający uśmiech – trzyma dwa palce za głową Gerarda, robiąc mu „diabelskie różki”.

Jest 28 października 1993 r., tuż po siódmej wieczór, wszyscy siedzą w kuchni rodzinnego domu w Bleary. Świeczki zostały właśnie zdmuchnięte, tort podzielony, a kartki z życzeniami ustawione na kominku. Sheila i Eamon wyruszają na cotygodniową lekcję irlandzkiego do odległego o kilka mil Lurgan, Liam wychodzi do mieszkającego w pobliżu kolegi, a Gerard i Rory oglądają telewizję w salonie.

Róisín wciąż jeszcze siedzi w kuchni, kiedy około ósmej otwierają się tylne drzwi i do domu wchodzą dwaj mężczyźni w granatowych roboczych kombinezonach i czarnych kominiarkach. Dziewczynka w pierwszej chwili bierze ich za kumpli starszych braci, którzy chcą im sprawić halloweenowego psikusa. Jeden z nich zmierza do salonu, a drugi patrzy na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13555

Wydanie: 13555

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij