Tylko jeden aktor czytał Homera
SpongeBob, George Clooney, HAL 9000 i Smerfy. „Odyseja” inspiruje filmowców w zaskakujący sposób.
Christopher Nolan nie ukrywa, że elementy „Odysei” Homera są obecne w każdym jego filmie. To prawda. „Mroczny Rycerz”, „Interstellar”, „Oppenheimer”, „Prestiż”, „Memento”, „Bezsenność” – to wszystko filmy brytyjskiego reżysera z silnymi motywami z „Odysei”. Zemsta, samotność, oszustwo, niepamięć, wyrzuty sumienia – Nolan od początku kariery zgłębia jej wielkie tematy.
Ostatecznie Nolan zekranizował dzieło Homera, nie tylko zarabiając przy tym ogromne pieniądze (miliard dolarów wpływów pękł bardzo szybko), ale wywołując liczne debaty, spory i przypominając, że kino nadal potrafi rozpalać pozaartystyczne emocje. Dyskusje o jego wersji „Odysei ” mają przecież wymiar polityczny, społeczny i religijny.
115 lat od pierwszej filmowej „Odysei”
Nie jest to zaskakujące, zważywszy na fakt, że homerowska „Odyseja” inspiruje filmowców od zawsze. Nie chodzi tylko o oficjalne filmowe interpretacje, jak serial „Odyseja” stacji NBC z 1997 r. z Armandem Assante czy włoska wersja z 1968 r. reżyserowana przez Franca Rossiego i jednego z mistrzów horroru Maria Bavę, który nakręcił sceny z cyklopem Polifemem.
Reżyser „Maski szatana” i jeden z prekursorów tzw. slasherów (jego syn Lamberto nakręcił kultowy horror „Demony”) pracował też przy scenach z cyklopami w „Ulissesie” (1954) Maria Cameriniego, gdzie w Odyseusza wcielił się Kirk Douglas. Warto dodać, że Włosi mają tradycję...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)




