Niechciany symbol Warszawy
„Przetrwałem. Nie dlatego, że ludzie mnie chcieli, ale dlatego, że nie mogli się mnie pozbyć”.
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie jak żaden inny budynek budzi skrajne emocje. Jednak niezależnie od tego, czy niekochany, czy obdarzany sentymentem, wrósł na dobre w panoramę miasta. W czasach PRL stalinowski dar chroniła władza, a odkąd w 2007 r. wpisano go do rejestru zabytków, zyskał (czy nam się to podoba, czy nie) status nienaruszalnego dziedzictwa.
Nowy dokument ARTE.tv „Pałac Kultury. Niekochany symbol miasta” powstał na 71. urodziny PKiN. Autorka, niemiecka dziennikarka Jessika Szczakiel przedstawia jego fenomen z nieoczywistej perspektywy, ale też przywołuje liczne fakty.
Decyzja o budowie Pałacu zapadła w Moskwie. Miał być „darem narodu radzieckiego dla narodu polskiego”, a jego inicjatorem był Józef Stalin. Była to autorytarna decyzja, nie licząca się z sugestiami...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
