Ekonomia społeczna czy rachunkowość?
Nad ustawą o zabezpieczeniu socjalnym artystów pracowano od 2011 r. Mamy teraz ją odrzucić i czekać na inne, lepsze rozwiązanie? Jakie? Ciężko powiedzieć, bo brak konkretnych pomysłów na to „lepsze”. Ciężko nie czuć rozczarowania – działaczka Związku Zawodowego Aktorów Polskich polemizuje z ekonomistą prof. Markiem Górą.
Ze zdumieniem przeczytałam kolejny artykuł poświęcony tematowi ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Był to tekst prof. Marka Góry, wykładowcy SGH w Katedrze Ekonomii, zatytułowany „Wsparcie dla artystów – za i przeciw. Bez emocji”. Choć autor przekonuje, że kulturę wspierać trzeba, a nawet hojnie ją finansować, to ostatecznie jest przeciwny temu, aby ustawa o zabezpieczeniu socjalnym artystów weszła w życie. Mimo solidarnego jej poparcia przez środowisko twórcze – i to niemal jednogłośnie. Zarówno ci, których te rozwiązania nie będą dotyczyć (czyli osoby na etacie lub wystarczająco dobrze zarabiające), jak i ci, dla których to będzie bezpośrednie wsparcie, mówią wspólnie o potrzebie ich wdrożenia. Bo dzięki temu cała branża zostanie wzmocniona i uda się uniknąć tracenia talentów.
60 proc. twórców zarabia poniżej minimalnej krajowej
Może się mylę, ale mam wrażenie, że prof. Góra nie zapoznał się z przywoływanymi ostatnio do znudzenia badaniami pod kierunkiem prof. Doroty Ilczuk „Policzone policzeni”, według których ok. 60 proc. twórców zarabia poniżej minimalnej krajowej, a grupą o najmniejszych przychodach są twórcy ludowi. Całkiem niedawno ukazał się też raport z badań dotyczących wynagrodzeń w branży audiowizualnej. Jeden z mocniejszych jego fragmentów to odpowiedzi na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
