Polska flota wojenna nadal szybko rośnie
W czwartek wód Bałtyku dotknął kadłub pierwszej fregaty programu „Miecznik”, czyli ORP Wicher. W czerwcu podpisano umowę na budowę okrętów podwodnych. W polskich stoczniach powstaje dziś więcej okrętów niż kiedykolwiek od lat 90. ubiegłego wieku.
Od poprzedniego Święta Wojska Polskiego sporo zdążyło się zmienić w polskiej Marynarce Wojennej. 13 sierpnia w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni kadłub przyszłego ORP Wicher został opuszczony na wodę. Dzień wcześniej odbył się uroczysty chrzest tej jednostki. Teraz zaczął się trwający kilka lat proces wyposażania okrętu. ORP Wicher ma trafić do służby w 2029 roku.
Nowe fregaty i okręty podwodne
To pierwsza z trzech fregat programu „Miecznik”. Pod Burzę położono stępkę i, jak informuje PGZ, budowa jej kadłuba już trwa. Bloki kadłuba powstają także w innych stoczniach, a następnie są scalane z tymi, które buduje stocznia PGZ. W tym roku miało miejsce także tzw. palenie blach pod trzecią fregatę, ORP Huragan. Wszystkie trzy jednostki mają trafić do służby do końca 2031 roku.
Przy wyporności około 7000 ton i długości niemal 139 metrów będą to największe okręty bojowe...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
