Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Gwarancja zapłaty za roboty budowlane jako narzędzie nacisku

14 sierpnia 2026 | Dodatek | Aleksander Grabecki

Gwarancja zapłaty miała chronić wykonawcę przed ryzykiem braku wynagrodzenia. W praktyce stała się jednak instrumentem, który może wywołać poważne skutki dla inwestora i wpłynąć na przebieg negocjacji.

45 dni to niewiele z perspektywy harmonogramu dużej budowy. Bywa jednak, że wystarcza wykonawcy, by zakończyć wielomilionowy kontrakt. Tyle samo czasu ma bowiem inwestor na przedstawienie gwarancji zapłaty, zanim wykonawca nabędzie prawo do natychmiastowego odstąpienia od umowy.

1. Słuszna idea, poważne konsekwencje

Gwarancja zapłaty została wprowadzona do Kodeksu cywilnego (k.c.) w 2010 roku, w miejsce innego zakwestionowanego mechanizmu. Intencja ustawodawcy była czytelna: ograniczyć ryzyko wykonawców, którzy finansują cudzą inwestycję własnym kosztem, angażując ludzi, sprzęt, podwykonawców i materiały bez realnej pewności otrzymania wynagrodzenia. Ratio legis przepisów jest więc zrozumiałe. Problem polega jednak na tym, że mechanizm zaprojektowany jako ochrona wykonawcy ma daleko idące skutki dla bieżącej działalności inwestora.

Zgodnie z art. 649³ § 1 k.c. wykonawca może żądać od inwestora gwarancji zapłaty w każdym czasie. Nie musi wykazywać, że inwestor opóźnia się z płatnościami. Nie musi udowadniać zagrożenia niewypłacalnością. Nie musi nawet wskazywać konkretnej przyczyny żądania. To odróżnia gwarancję zapłaty od instrumentów, które uruchamiają się dopiero w razie naruszenia umowy albo ziszczenia się określonego ryzyka.

Jeżeli inwestor nie dostarczy gwarancji w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż 45 dni, wykonawca może...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13555

Wydanie: 13555

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij