Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Koń trojański inny niż w kreskówkach

14 sierpnia 2026 | Plus Minus | Estera Flieger Michał Płociński
źródło: Rzeczpospolita

Mniej więcej przed 2022 r. – czyli przed pandemią i drugą kadencją Donalda Trumpa – o końcu zachodniej cywilizacji słyszeliśmy z prawej strony. Teraz podobna refleksja towarzyszy liberałom, których przedstawicielem jest Christopher Nolan. To opowieść o upadku ładu międzynarodowego opartego na prawie i gościnności. Nolan uderza w gong, sięgając do Homera.

estera flieger: W programie amerykańskiego aktora i komika Jimmy’ego Fallona reżyser Christopher Nolan wyznał, że robiąc komedię romantyczną, którą uważa za bardzo trudny gatunek, obawiałby się porażki. Za to zdecydował się zmierzyć z jednym z najważniejszych tekstów kultury w historii.

Michał Płociński: „Odyseja” należy do najważniejszych dzieł w historii – dodałbym – kultury zachodniej. Christopher Nolan sięgnął do jednego z najstarszych tekstów, by opowiedzieć nam o upadku opartej na trzech filarach cywilizacji.

E.F.: Ile z „Eposu o Gilgameszu” jest u Homera? Basen Morza Śródziemnego był tyglem kulturowym. Istnieje „pula toposów”. Na przykład starożytnych Greków i bohaterów Starego Testamentu łączy podobny lęk: nie okazując gościnności żebrakowi, mogliby obrazić boga, który zszedł na Ziemię w przebraniu.

M.P.: Czy nie jest ciekawe to, że Homer opowiada historię wojny, która nigdy się nie wydarzyła?

E.F.: Wiesz, gdzie umiejscawiane były Scylla i Charybda? Między Włochami kontynentalnymi a Sycylią (Cieśnina Mesyńska – red.).

M.P.: Kiedy czytasz „Odyseję”, masz wrażenie, że główny bohater jest bardzo daleko od domu, podczas gdy wracał do Itaki z Azji Mniejszej.

E.F.: A zapamiętałeś, jak miał na imię jego czworonóg? Kiedy Odyseusz w stroju żebraka wrócił do Itaki po 20 latach, poznał go tylko Argos. Homer...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13555

Wydanie: 13555

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij