159 samolotów bojowych. Tak ma wyglądać polskie lotnictwo za dekadę
W czerwcu wylądowały w Łasku pierwsze Husarze. W Bydgoszczy przygotowywana jest linia do modernizacji Jastrzębi. A w Waszyngtonie trwają rozmowy o czwartej dużej pożyczce, za którą być może kupione zostaną kolejne F-35.
Polskie lotnictwo przechodzi największą przebudowę od dekad. 12 czerwca w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyło się oficjalne wprowadzenie do służby pierwszych F-35A. To pierwsze w historii polskiego lotnictwa samoloty piątej generacji. Umowę na 32 maszyny podpisano w 2020 roku. W tym roku do Polski ma trafić 13 samolotów, a reszta ma dotrzeć do 2030 roku.
O potrzebie zakupu dwóch dodatkowych eskadr mówi się od kilku lat. Dziś wojsko komunikuje wyraźnie, że podstawową platformą polskiego lotnictwa pozostanie F-35. Pieniądze będą prawdopodobnie pochodzić z czwartej dużej pożyczki w ramach Foreign Military Financing. Amerykanie zaoferowali kolejne 4 miliardy dolarów. 12 czerwca w Łasku ogłosił to podsekretarz stanu USA Thomas DiNanno. Po lipcowej wizycie w Waszyngtonie wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapowiedziała podpisanie umowy w ciągu kilku tygodni. To zakup prawdopodobny, ale jeszcze nieprzesądzony.
Żmije w Bydgoszczy
Równolegle trwa modernizacja 47 Jastrzębi do standardu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
